Zjawisko wrażliwości dermooptyczej

Praca dyplomowa, autor: Renata Rzeszutek


Spis treści:

Definicja

Teorie i hipotezy - działanie fizjologiczne

Teorie i hipotezy - właściwości fizyczne

Fenomeny dermooptyki

Nietypowe eksperymenty

Zjawiska związane z widzeniem skórnym

Odczuwanie wrażeń dermooptycznych

Czynniki wpływające na odbiór zjawiska dermooptycznego

Ćwiczenia praktyczne

Doświadczenia własne

Zakończenie

Bibliografia



Teorie i hipotezy - Właściwości fizyczne

Zdaniem wielu badaczy zjawiska dermooptycznego, istnieje szereg możliwych do przyjęcia interpretacji sposobów jego powstawania. Niektórzy uważają, że polega ono na odbiorze odbitego od badanego przedmiotu promieniowania radioaktywnych izotopów w ciele człowieka. Może wiązać się to z inną koncepcją, zakładającą konieczność uprzedniego napromieniowania przedmiotu badania energią własną eksperymentatora.

Zdaniem innych widzenie skórne polega na bezpośrednim odbiorze fal elektromagnetycznych emitowanych przez badany przedmiot. Pogląd ten prezentował M. Kożewnikow na Naukowej Konferencji Psychologów Uralu. Zdaje się go potwierdzać doświadczenie, wykonane przez francuskich naukowców, w którym dłoń osoby niewidzącej zatrzymywała się zawsze w określonej odległości od kolorowej karty: 13 cm nad czerwoną, 15 cm nad czarną, 20 cm nad żółtą, a 23 cm nad niebieską. Może świadczyć to o powstawaniu mimowolnych ruchów ręki pod wpływem bodźców dermooptycznych, wywołanych określoną długością fali. Podobnie dzieje się u radiestety, gdy pod wpływem ruchu płynącej pod ziemią wody, następują skurcze mięśni niezależne od jego woli. Związek pomiędzy zjawiskiem dermooptycznym a istotą różdżkarstwa zdaje się potwierdzać także zdolność Bogny Stefańskiej do wykrywania stalowej kulki, zamkniętej w jednym z sześciu aluminiowych pudełek oraz bezbłędne rozróżnianie szklanki z białym papierem od szklanki z wodą, gdzie ta ostatnia była określana przez dziewczynkę zawsze jako "wilgotna". Również profesor Stefan Manczarski prezentował pogląd o elektromagnetycznym pochodzeniu, a co za tym idzie identyczności pod względem istoty tych dwóch zjawisk. Wykazał on, że fale elektromagnetyczne napotykając na przeszkodę mogą zamienić się częściowo w energię mechaniczną wywołującą drgania (fale akustyczne i elektromagnetyczne o powiązanej amplitudzie i częstotliwości), a z kolei odwrotnie ruch mechaniczny może powodować powstawanie fal elektromagnetycznych (woda przesiąkająca przez piasek). Ponieważ każde ciało wypromieniowuje nieustannie fale akustyczne i elektromagnetyczne, można powiedzieć, że emituje drgania dające na odległość informacje o swoim kształcie, wielkości, składzie chemicznym czy też miejscu, w którym się znajduje. Odbiór tych informacji przez człowieka następuje za pośrednictwem mitochondriów. Są to organelle żywych komórek z systemem, w którym wyzwalane są wolne elektrony (tzw. ETP electron transport particle system ) dryfujące pod działaniem fali elektromagnetycznej zgodnie z jej biegiem, przy czym prędkość tego dryfu zależy od długości fali. Działanie wywierane na miliony takich przekaźników elektronowych, sumuje się w sposób nieuświadomiony w mózgu, w systemie retikularnym (układzie siatkowatym). System ten integruje całokształt pracy naszego systemu nerwowego na zasadach statystycznych, dzięki czemu możliwe jest odbieranie sygnałów bardzo słabych, leżących głęboko poniżej poziomu zakłóceń (szumu informacyjnego od setek otaczających nas drgań ciał żywych i martwych), ale wymaga dłuższego czasu rejestracji. Również teoria dr Nowomiejskiego o elektromagnetycznym pochodzeniu istoty zjawiska dermooptycznego znalazła swoje uzasadnienie w doświadczeniach z dziesięcioma niewidomymi osobami, u których zastosował trzy różne metody wpływające na rezultaty eksperymentu (izolację, ładowanie, uziemienie). A mianowicie, zaobserwował on u badanych, spontaniczny odbiór wrażeń dermooptycznych po zastosowaniu oddzielenia barwnych testów od podłoża, za pomocą płyt z materiałów izolacyjnych na przykład z gumy lub igelitu. Z kolei ułożenie testów literowych na płytach z niewielkim ładunkiem elektrycznym, ułatwiło rękom badanych odczytywanie ich z większej odległości. Natomiast, gdy test lub ręka osoby niewidomej była uziemiona, zjawisko widzenia skórnego całkowicie zanikło. Badania w tym kierunku prowadzili również Kolesnikow, Filimonow i Biełousow , którzy uznali, że rezultaty rozpoznań dermooptycznych poprawiają się przez zmianę stanu elektrostatycznego zarówno badanego obiektu jak i rozpoznającego odcinka skóry osoby rozpoznającej. Inny pogląd, uznawany przez wielu psychotroników, zakłada, że widzenie skórne polega na wzajemnym oddziaływaniu na siebie pól energetycznych emitowanych przez przedmiot i rękę badającego. Aleksiej Leontiew prowadząc badania z Różą Kuleszową, polegające na odczuwaniu światła padającego na skórę przez szczelinę w blacie, a także na odczytywaniu napisów wykonanych atramentem sympatycznym (mleko z dodatkiem cukru i soli na białym papierze) bez dotykania papieru z odległości ok. 1,5 - 2cm, sformułował elektromagnetyczną hipotezę reakcji skóry na światło. Zakłada ona, że obiekt zabarwiony, napromieniowany określonymi rodzajami energii elektromagnetycznej, wzbudzonej przez naświetlanie, wywołuje lub zmienia polaryzację cząstek odbierających powierzchni skóry. Stanowi to źródło podrażnienia odpowiednich receptorów skórnych, w wyniku czego powstaje obraz odzwierciedlanego przedmiotu oparty na odczuciach skórnych. Jeszcze inna hipoteza głosi, że widzenie skórne polega na odbiorze podczerwieni. W tym kierunku przeprowadzono z inicjatywy Krzysztofa Borunia, doświadczenia z Bogną Stefańską. Wiązka promieni podczerwonych skierowana na szybę, pomagała dziewczynce z powodzeniem zlokalizować czarną plamę na białym tle umieszczoną pod tą szybą. W innym eksperymencie Bogna uzyskała dwukrotne przedłużenie czasu, potrzebnego do ustalenia położenia poszukiwanej pod szybą kreski, wskutek zwiększenia grubości warstwy wody oddzielającej ją od testu, o 10 mm (woda silnie pochłania podczerwień). Wyniki badań naukowców radzieckich wykazują, że ze wszystkich rodzajów używanych nieprzezroczystych ekranów, najlepsze do odbierania wrażeń dermooptycznych są te, które przepuszczają promienie podczerwone. Doskonałym do tego celu materiałem okazała się folia aluminiowa. Najnowsza koncepcja dr Nowomiejskiego zakłada interakcje pomiędzy podczerwonym promieniowaniem powierzchni dłoni a barwnej powierzchni testu. Jego doświadczenia ze studentem wydziału grafiki, Borysem M. wykazały możliwość rozpoznawania testów w ciemności, jedynie przy oświetlaniu ich promieniami podczerwonymi. Zjawisko to świadczy o przewadze widzenia skórnego nad normalnym, gdyż oko ludzkie w czerwonym świetle nie może zobaczyć barw oglądanych przedmiotów. Kolejnym poglądem na powstawanie zjawiska wrażliwości dermooptycznej jest wzajemne oddziaływanie na siebie pól biologicznych i energii promieniowania świetlnego. Przez skórę przenikają różne promieniowania organizmu, umożliwiając przyciąganie ładunków z otaczającej przestrzeni. Następnie przemieszczając się razem po powierzchni skóry wchodzą w różne stosunki z energią promieniowania świetlnego. Te wzajemne oddziaływania pól biologicznych, ładunków i światła (również w przestrzeni okołoskórnej) wzbudzają procesy w receptorach skórnych i mogą wywoływać odczucia. Przedstawiony powyżej mechanizm działania widzenia skórnego nasuwa skojarzenie z funkcjonowaniem meridianów i krążącej nimi energii chi.

Można uznać, że widzenie skórne jest jednym ze szczególnych przypadków spostrzegania polowego wraz z widzeniem przenikającym oraz odzwierciedlaniem przez powierzchnię skórną układów żywego organizmu (diagnostyka). Badania nad "przenikającą właściwością wrażliwości dermooptycznej", która daje niejaką wyższość nad normalnym widzeniem ocznym, prowadził dr Nowomiejski na grupie studentów, nakładając na przezroczyste, kolorowe karty, blaszki z miedzi lub mosiądzu czy też folii aluminiowej. W tych warunkach badani potrafili określić kolor testowanej karty, wyczuwając jej "lepką" strukturę w przypadku czerwieni, bądź "gładką", gdy rozpoznawali błękit. Ten niezwykle dociekliwy i cierpliwy badacz nauczył też Nadię Łobanową rozpoznawania wszystkich barw tęczy przez miedzianą blachę. Niewidoma dziewczynka mogła więc "widzieć" to, czego nie mogli zobaczyć normalnie widzący ludzie. Również Bogna Stefańska umiała rozróżniać barwne karty, umieszczone za przeszkodą stwarzającą barierę dla wzroku człowieka. W jej przypadku były to jednak grube, szarobrązowe koperty z papieru pakowego. Niewykluczone, że jedna lub więcej z zaprezentowanych tu hipotez i teorii zostanie potwierdzona przez naukę. Jednakże w chwili obecnej wszystkie mogą być jedynie prawdopodobne.









Praca chroniona prawami autorskimi


| Linki | Współpraca |
| Copyright by Gabinet Jaspis | Powered by lh.pl | Design & Code by Shil |